Czym jest pozycjonowanie?

Zamknij oczy i pomyśl: czym jest pozycjonowanie? Jak określiłbyś znaczenie tego słowa? Z czym ci się kojarzy? Gdy myślisz: pozycjonowanie, co widzisz? Gdy myślisz tym, co czujesz? Czy to dobre, czy złe uczucie? A może nie czujesz nic? Dobrze, a więc z jakim innym słowem kojarzy ci się ten termin? Zapewne z pozycją. I nie w tym nic dziwnego. Oba wyrazy mają ten sam rdzeń słowa – “pozycj-”. Czy jednak mają ze sobą cokolwiek wspólnego? Oczywiście. Pozycjonowanie to między innymi ustawianie stron internetowych na odpowiednim miejscu, pozycji, podczas wyszukiwania w Internetowej wyszukiwarce.  Wpływa to na to, co kupisz, na to co zobaczysz, jaki serial wybierzesz, czy posłużysz się absolutem czy może znajdziesz jakiś złoty środek. Wszystko to decyduje następnie o przyszłości strony: albo przetrwa, albo nie. Wybierając zatem w przeglądarce kolejne witryny, zastanów się, czy przypadkiem nie wpływasz na czyjąś podświadomość, na czyjeś decyzje, czyjś wybór. Należy o tym pamięć, zaczynając przygodę z pozycjonowaniem i nigdy nie przekroczyć granicy dobrego smaku.

Pewne pozycjonowanie.

Istnieją różne, nieznane laikom słowa. Ewokatywny, kontaminacja, mapowanie, ambiwalencja, konterfekt, prokrastynacja, skonfundowany, zelota… można by wymieniać całymi godzinami. Tymczasem jest jedno, które poprzez rosnącą popularność staje się coraz bardziej zrozumiałe: pozycjonowanie. Tak niewinne, tak czyste i proste słowo, a przenika dogłębnie nasze życie. Wpływa na nie, choć nie zdajemy sobie z tego zupełnie sprawy. Nasza wybór jest przez pozycjonowanie kontrolowany. Bezpośredni wpływ, jaki ma ono na naszą egzystencję sprawia, iż człowiek buntuje się. Prawda jest taka, iż reklama strony czy produktu ma skutek taki, iż albo nam się spodoba i go kupujemy czy też odwiedzamy, albo nie. Jest to jednak zupełna ingerencja w nasze prawo do wyboru, gdyż docierając w reklamach do naszej podświadomości poprzez podprogowe komunikaty oraz oferowanie zaspokojenia potrzeb wyjętych niczym z piramidy Maslowa media namawiają nas na zakup czegoś, czego nie potrzebujemy. Pozycjonowanie więc to tylko szczyt góry lodowej problemu, który dotyczy już niemal każdego człowieka na Ziemi.

Nieświadomość internautów

Każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni. Każdy potrzebuje również nieraz pomocy. Wtedy wklinuje w Google to, czego w obecnej chwili poszukuje i już wkrótce zaczyna czytać, pochłaniać zawartość kolejnych stron nie zastanawiając się nawet, dlaczego wybrał akurat tę stronę do przeglądania. A tymczasem autor witryny dumnie spogląda na jej miejsce w wynikach wyszukiwania, zdając sobie sprawę z tego, że pozycjonowanie zajęło mu mnóstwo czasu, ale satysfakcja wynagradza wszystko. Nieświadomy internauta w potrzebie jest więc zupełnie skupiony na zwartości tekstu, który czyta, nie zastanawia się nad niczym innym. Pozycjonowanie wpłynęło na niego, choć ten nie zdaje sobie z tego zupełnie sprawy.  Został zmanipulowany, ale sam w sobie nie odczuł na sobie macek Internetowej kontroli. Czy każdy użytkownik Internetu jest tak nieświadomy? Odpowiedź brzmi nie, przerażająca jest jednak liczba tych właśnie internautów, którzy wybierając stronę, którą chcą poznać nie mają pojęcia o powodach, dla których wybrali właśnie tą. Pozycjonowanie wpłynęło na nich i nic z tym nie mogli zrobić.

Trudna sztuka pozycjonowania.

Pozycjonowanie to jedna z wielu nowych dziedzin, w której sprawdzają się różni ludzie – od amatorów począwszy, na zawodowcach skończywszy. Amatorzy wchodzą sobie na stronę, forum, czy jakikolwiek portal i zadają całe serie pytań. Kiedy już uzyskają swoje odpowiedzi dumnie myślą, iż pozycjonowanie nie ma przed nimi tajemnic. Tymczasem ich strony nie pojawiają się nawet w pierwszej dziesiątce… Kolejna grupa to testerzy, testują, testują, gdy się im wydaje, że  przetestowali już wszystko, spamują, gdy dalej nic nie działa, dalej testują… i tak cały, piękny, słoneczny dzień. Zaawansowani z kolei nie bawią się w fora, dla nich nauka ma wymiar praktyczny, przez lata uczyli się swojego fachu i nie będą wspierać konkurencji. Doskonale znają czynniki wpływające na pozycjonowanie dzięki czemu mogą sobie pozwolić na inwestycje w własne firmy, ich rozwój i zatrudnianie innych. Wkrótce jednak zapominają o swoich początkach, o tym, że dawniej byli tylko zwykłymi amatorami, zaczynają zionąć arogancją, niczym smok ogniem. Stają się egocentryczni i pompatyczni, bo przecież kto mi podskoczy. Tymczasem jeden z nowych pracowników zawala pracę dla klienta i nagle okazuje się, iż trzeba zaczynać wszystko od nowa.

Nieodgadnione słowo na „p”.

Ludzie kochają zagadki. Jeszcze bardziej kochają je rozwiązywać. I oto okazuje się, iż istnieją również słowa – zagadki. Cóż to jednak oznacza? Oznacza to tyle, iż ludzie nieznający pewnych tematów mają przed sobą więcej zagadek do odkrycia w słowniku, niż ci wszyscy, którzy mają stosunkowo szerokie horyzonty. Pozycjonowanie dla wielu jest zagadką. Zwłaszcza dla osób zielonych w temacie. Źle prowadzone, może skutkować niczym innym jak odwrotnym rezultatem, niż ten planowany. Jak więc ustrzec się przed takimi sytuacjami? Jest kilka opcji: można podjąć studia (i mówię tu nie o uczelniach, a raczej badaniu zagadnienia w formie samouka) nad tematem i postarać się zrozumieć prawa rządzące tym procesem. Całkiem łatwo również porozmawiać z kimś, kto się na tym zna, o ile ty znasz takiego kogoś. Najlepiej jednak, i jest to nawiasem mówiąc najpewniejsza droga, wziąć sprawy w swoje ręce i zatrudnić odpowiedzialną, godną zaufania firmę, która zajmuje się takimi właśnie sprawami. Pozycjonowanie wtedy stanie się łatwe i przyjemne. Po zastanowieniu się nad całym problem zdecydowanie zagłosowałabym na powierzenie prowadzenia aktu jakim jest pozycjonowanie osobie zaufanej, z doświadczeniem.